Aktualności

7 zaskakujących faktów o e-learningu językowym

7 zaskakujących faktów o e-learningu językowym


E-learning językowy to pozornie idealna metoda do nauki języka w firmie. Łączy w sobie technologię ze swobodą korzystania i tempa nauki dostosowane do użytkownika. Czy można się temu oprzeć?

Ale czy na pewno to rozwiązanie ma tylko plusy?

Piękny i nowoczesny case pod tytułem „E-learning jako innowacyjna forma nauki języka w mojej firmie”  ma także drugą stronę. I nie  daje ona tak jednoznacznie pozytywnych wyników. Najlepiej obrazują ją opuszczone głowy pracowników, którzy mają odpowiedzieć na pytanie „ile czasu spędziłeś w tym miesiącu z językiem na platformie e-learningowej”. Zatem zanim wybierzesz dla swojej firmy tę formę nauki języka, to przeczytaj poniższy zestaw porad. Dzięki temu unikniesz kilku pułapek i znajdziesz kilka zaskakujących rozwiązań.

Mocne strony e-learningu językowego

E-learning językowy to najczęściej dostęp do aplikacji lub platformy, na której możesz realizować zaplanowany cykl ćwiczeń, który podnosi Twoją znajomość języka obcego. Współczesny e-learning odszedł daleko od swojego pierwowzoru, czyli distance learningu, który polegała najczęściej na nauczaniu korespondencyjnym . Materiał podawany w współczesnej formule e-learningowej jest multimedialny i interaktywny, a często jest wspomagany dodatkowymi rozwiązaniami online jak webinary, webcasty, chatboty czy systemy Push.

Zalety e-learningu językowego w firmach są oczywiste. Pierwsza i naturalna mocna strona to uwolnienie osoby uczącej od przymusu miejsca i czasu na naukę. Przypomnij sobie, ile razy klęłaś i biegłaś na zajęcia we wtorek o 17.00 z poczuciem, ze gdyby były godzinę później, to twoje przygotowanie do nich i mobilizacja do nauki  wyglądałoby zupełnie inaczej. W dużych zakorkowanych miastach dochodzi do tego doskonale znany koszmar dojazdowy i dodatkowy koszmar szukania miejsca do parkowania. Czy można się zatem dziwić, że nauka języka w miejscu i czasie, które sam wybierasz jest tak pociągająca?

Nauki języka w przyjaznym miejscu, na ulubionym fotelu i z dobrą, aromatyczną kawą u boku to nauka komfortowa. Ale nawet jeśli nie zawsze uda ci się znaleźć czas na zagłębienie się w języka angielski czy francuski w swoim ulubionym fotelu, to możesz równie dobrze wykorzystać na język tzw. czas równoległy.

Ta forma zarządzania czasem jest możliwa, dzięki temu że masz cały czas przy sobie narzędzie do nowoczesnego e-learningu czyli… smartfona. Wykorzystanie czasu równoległego to wykorzystanie czasu, który i tak musisz spędzić na codziennych czynnościach. Rewolucyjność tej techniki polega na tym, że możesz „zawiesić” na nim szybka naukę języka. Na przykład podczas kilkuminutowej kolejki w markecie możesz opanować kilka słówek, a podczas dojazdu tramwajem obejrzeć filimik wprowadzający do tematu.

Język w Twoim czasie

Nauka języka w formie e-learningu to również optymalne wykorzystanie czasu. Niemieccy naukowcy z REHA zbadali dokładnie, w jakich godzinach jesteśmy najbardziej skoncentrowani i pobudzeni intelektualnie. Okazało się, że nauka przyniesie nam słabe efekty, jeśli będziemy ją realizować pomiędzy 14.00 a 16.00 oraz po 21.00. W tych godzinach spada nam temperatura ciało, obniża się poziom neuroprzekaźników i zdolność skupiania – czyli mamy problem z przyjmowaniem nowych informacji.

Pobierz e-booka „5 nowoczesnych rozwiązań nauki języka obcego w firmie”

Kiedy zatem najlepiej się uczyć języka? Nowy materiał najlepiej nam „wejdzie do głowy” w czasie wyżu porannego od mniej więcej 07.00 do 14.00.  W tych godzinach najlepiej działa pamięć operacyjna, która pomaga w kreatywności i inwencji. A to są rzeczy najważniejsze przy opanowaniu nowego materiału językowego.

Z kolei wyż popołudniowy od 16.00 do 21.00 świetnie nadaje się do powtórek, konsolidowania i czytania w obcym języku. W tym czasie najlepiej działa Twoja pamięć długotrwała. A e-learning zapewnia dostęp do materiału językowego 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu, zatem możesz wybrać najbardziej efektywny czas na swoje zmagania z nauką języka.

w e-learningu językowym możesz wykorzystać najbardziej efektywny czas na naukę

Z punktu widzenia potrzeb Twojej firmy e-learning ma jeszcze jeden ogromny plus – e-learning umożliwia naukę każdego języka. Nauka języka w firmie to nie tylko nauka popularnych języków jak angielskiego czy niemieckiego, ale również mniej popularnych jak duńskiego, portugalskiego czy arabskiego. Nie jest łatwo znaleźć dobrych, kompetentnych lektorów z bardziej egzotycznych języków. A jeszcze trudniej znaleźć lektorów takich języków w mniejszych miastach. E-learning pozwala na dostarczanie pracownikom Twojej firmy dokładnie takiego języka, jakiego chcą i dokładnie w to miejsce, w którym przebywają.

Na koniec zostaje argument, który wprowadza w przyjemne podniecenie działy zakupów i księgowych: e-learning pozostaje wciąż najtańszą formą nauki języka w firmach.

Lekkostrawne kawałki wiedzy, czyli microlearning

W tym miejscu nowoczesne forma e-learningu spotyka się z microlearningiem, który jest jednym z najbardziej aktualnych trendów w nauczaniu, zwłaszcza języków. Czym jest microlearning?

Microlearning to podział materiału  na małe, łatwe do opanowania „kawałki”. Takie rozwiązanie jest idealne w czasach przeładowania informacyjnego naszego mózgu. A język obcy  znakomicie nadaje się  do microlearningu , gdyż jego struktura jest właśnie złożona z takich kawałków. Te małe cząstki to oczywiście słówka i zwroty, które są powiązane ze sobą przez gramatykę. Jakie wartości wnosi microlearning do nauczaniu języka?

  • szybki efekt – dzięki podziałowi materiału na małe części szybko je opanujesz, co wzmacnia Twoją motywacje
  • łatwe korzystanie – małe cząstki informacji łatwiej opanować w ciągu paru kilkuminutowych seansów. Tyle czasu zawsze znajdziesz na język, zwłaszcza jak microlearning spotyka się z mobile learningiem
  • lepsze zapamiętywanie – rozbicie materiału na małe kawałki pozwala Ci więcej z nich zachować w pamięci
  • aktywne podejście do wiedzy – podział materiału na małe modułu wzmacnia wewnętrzne pragnienie, by „kliknąć po więcej”.

Zatem małe porcje, ale efekt olbrzymi. A  może być jeszcze większy – wystarczy włączyć śledzenie tych małych porcji, by zbadać jak radzi sobie z nimi nasz mózg. Innymi słowy, jak sobie radzimy z ich zapamiętaniem. Idealnym narzędziem do tego są aplikacje, które wyliczają do takich pojedynczych „kawałków” krzywe zapominania i na ich podstawie wyliczają idealny termin powtórki. Powtórka odbywa się wówczas w dokładnie wyliczonym momencie, gdy krzywa zapominania zaczyna opadać, czyli zaczyna się proces zapominania. Aplikacje takie, stosujące zasady optymalizacji powtórek i adaptive learning, mogą być włączane lub powiązane z systemem e-learningowym.

E-learning ma też słabe strony

Czas przejść do słabszych stron e-learningu językowego w firmach. Pierwsza jest wyraźnie widoczna w zimnych liczbach: e-learning ma dużą odpadalność kursantów, dochodzącą do 90% w dłuższych okresach czasu. Czyli 9 na 10 osób porzuca naukę, mimo ze odbywa się kiedy chce, jak chce i z dodatkowym wspomaganiem.

Dlaczego tak się dzieje?

Swoboda wyboru czasu nauki języka ma w sobie ukryty haczyk. Uczęszczanie na tradycyjny kurs językowy, który odbywa się w stałych terminach jest proste. Mechanicznie przychodzisz na zajęcia, które zawsze są w tym samym terminie i jest to prosty, skuteczny motywator. Inaczej jest w wypadku e-learningu, w którym sama masz znaleźć termin na pracę z językiem. Tu zawsze  natykamy się na wyzwanie samoorganizacji i ciągłego deficytu czasu. Nierzadko w ramach codziennych zmagań z rzeczywistością zaczyna Ci już brakować energii i samozaparcia do włączenia nauki języka do codziennej rutyny. I zaczynasz go odkładać…

Oczywiście, motywacji i ambicji nie brakuje na samym początku. Co trzeba, by ją dowieźć do samego końca? Oczywiście wytrwałości. I tu zaczyna się drugi problem z połączeniem e-learningu z nauką języka. A jego nazwa to „Dużo”.

Czego jest dużo? Dużo jest materiału językowego. Opanowania jednego języków z języków europejskich na poziomie na poziomie komunikatywnym to około 5 000 słówek i zwrotów, do tego dochodzi łącząca ja w całość gramatyka. Zalecana ilość godzin spędzonych na tradycyjnym kursie to w  efekcie około 600 godzin zajęć językowych. A przecież musisz równocześnie pracować, mieć życie towarzyskie i jeszcze zajmować się własnym kotem lub psem. Kiedy zatem będziesz opanowywać słówko nr 518 z zestawu i skonstatujesz, ze czeka cię jeszcze 4489 słówek do zapamiętania, to spadek motywacji może być zrozumiały.

Do tego dochodzi „zawieszanie się” na bardziej złożonych problemach językowych. Bez prostej i szybkiej konsultacji z lektorem–moderatorem może się to skończyć Twoim zniechęceniem i rezygnacją z kursu e-learningowego. Tym bardziej, jeśli przejście do kolejnej części materiału jest uzależnione od poprawnego opanowania części wcześniejszej.

A gdzie jest mówienie?

Ale to nie wszystko – język składa się nie tylko ze słówek i zwrotów powiązanych w logiczne struktury. Język to komunikacja, czyli słuchanie, rozumienie i przede wszystkim mówienie, mówienie oraz mówienie. I mimo stosowania zaawansowanej technologii rozpoznania mowy i chatbotów, które prowadzą sterowane konwersacje, to e-learning nie daje tutaj wielu możliwości ćwiczenia aktywnego mówienia. A bez mówienia stajesz się po prostu świetnym, chodzącym słownikiem.  A nie oto tutaj chodzi.

Pobierz e-booka „5 nowoczesnych rozwiązań nauki języka obcego w firmie”

Patrząc z punktu widzeniu psychologii, uczysz się wówczas, gdy w Twoim mózgu powstają nowe połączenia międzyneuronalne. A w wypadku języka tworzą się przed wszystkim wtedy, gdy próbujemy użyć opanowanych słówek i zwrotów do komunikacji. Nie tworzą się wówczas, gdy po raz kolejny wykonujemy ćwiczenie typu „połącz odpowiednią formę” lub „wybierz prawidłową odpowiedź”. Takie formy ćwiczeń nie tyle uczą, co diagnozują, czy dany fragment języka opanowałaś. Uczysz się poprzez aktywne użycie, czyli pełną i naturalną komunikację. A tą w największym stopniu uzyskujesz podczas komunikowania się z żywym człowiekiem – czyli z lektorem.

Oto rozwiązanie idealne: e-learning językowy+lektor

Zatem rozwiązanie wydaje się proste – jeśli chcesz, by nauka języka w firmie była skuteczna w  formule e-learningu, to musisz włączyć do tej formy nauki  żywych ludzi.

Kto zatem może być żywym człowiekiem?

Po pierwsze  lektor, który może przeprowadzić przez niuanse języka, wyzwolić twoją komunikację  i przy pomocy zręcznego feedbacku wyprostować popełniane błędy. Ale mogą to też być kursanci, którzy będą wspólnie z tobą  współtworzyć grupę. Żywi współtowarzysze w grupie dostarczają energii, motywacji i ułatwiają naukę przez modelowanie.

Połączenie e-learningu językowego z „ludzkim komponentem” to blended learning. Jak może wyglądać połącznie tych dwóch komponentów w ramach nauki w firmie?

W wypadku języka jest to proste: część e-learningowa służy do opanowania i internalizacji tych sprawności językowych, które mają charakter pasywny. W praktyce oznacza to czytanie i słuchanie oraz opanowanie gramatyki i słownictwa. Te elementy języka łatwo można łatwo podzielić na małe, łatwo przyswajalne części.  W  takim środowisku zbliżonym do microlearningu najlepiej pokażą się mocne strony technologii, na której e-learning się opiera.

Z kolei część prowadzona przez lektora skupia się na aktywnym użyciu opanowanych struktur i gramatyki. Tu również możemy włączyć technologie, by wesprzeć najważniejsze mocne strony e-learnigu w postaci swobodnego wyboru miejsca nauki język. Jak to zrobić? Zajęcia z lektorem – nieważne, czy grupowe, czy indywidualne – mogą odbywać się online.  Lektor komunikuje się  uczestnikami w czasie rzeczywistym, twarzą w twarz, tyle ze za pośrednictwem laptopa lub na komputerze z dostępem do Internetu.

blended learning daje epsze efekty w nauce języka w firmach niż e-learning

Czy czysty e-learning ma przyszłość w nauce języka w firmie?

Oczywiście, że tak, choć trzeba założyć, że nie da się przy jego pomocy opanować w pełni języka. E-learning może doskonale służyć do opanowania języka specjalistycznego. Język specjalistyczny to nic innego jak słówka i zwroty używane w konkretnej branży. Nakłada się je na struktury języka ogólnego począwszy od poziomu B1, czyli od momentu wejścia na poziom niezależnego użytkownika języka.

W podobny sposób e-learning językowy może być doskonałym rozwiązaniem w Twojej firmie, które służy do opanowania języka wymaganego w konkretnych obszarach biznesowych  firmy. Może to być  np. język angielski używany do prezentacji czy niemiecki używany w ramach pracy grupowej.

Samodzielny e-learning doskonale się sprawdza jako czasowy substytut zajęć z lektorem. Z naszego doświadczenia widzimy, że około połowy firm zawiesza zajęcia językowe na okres wakacji, co często łączy się z przerwami technologicznymi i obowiązkowymi urlopami. Korzystanie z e-learningu w formie aplikacji mobilnej lub online podczas „wakacji od języka” pozwoli na utrzymanie uzyskanego poziomie i eliminuje możliwe cofniecie się wiedzy. Wznowienie kursu po wakacjach umożliwi wówczas szybki postęp, bez konieczności powtórek. A to oznacza większą efektywność wydawanych przez Twoją firmę pieniędzy

Wreszcie e-learning może być doskonałą propozycja na utrzymanie poziomu języka już po zakończeniu nauki prowadzonej przez lektora grupowo lub indywidualnie. Taka sytuacja występuje po osiągnięciu celów językowych czy zmiany strategii szkoleniowej. Nieużywany język ulega szybkiemu zapomnieniu i atrofii.  E–learning – który kosztuje znacznie mniej, niż zajęcia prowadzone przez lektora – potrafi zatrzymać jego rozpad i osuwanie się w zapominanie.

Pobierz e-booka „5 nowoczesnych rozwiązań nauki języka obcego w firmie”!

 

Proponowane artykuły